Płytki kuchenne

Jedni wolą kuchnię lśniąca i nowoczesną, inni tradycyjną, najlepiej drewnianą. Fakt jest taki, że najpowszechniejszym elementem kuchni są się płytki. Czasem przy meblach stosuje się też szkło, jednak wiele osób wybiera płytki z glazurą ze względu na łatwą ścieralność, połysk i estetykę.
Kuchnia jest wizytówką domu. W tradycyjnych domach spędza się tam najwięcej czasu. Dlatego elegancka glazura do kuchni sprawia, że jest to miejsce urocze nie tylko dla ducha, ale i dla oczu.
Glazura jest wyznacznikiem nowoczesności. Im większy połysk, tym nowsze wydają się nasze płytki. A jako, że płytki są w kuchni przeważającym elementem, cała kuchnia wydaje się być stylowa.
Jeśli jednak wybierać glazurę, to polecana jest głównie na ściany. Jak wszystko wymaga umiaru. Podłogi zaleca się matowe. Często można spotkać, takie przypominające panele i parkiet. W dodatku antypoślizgowe. Choć jak się później przekonamy, są także płytki z glazurą doskonale sprawdzające się jako podłoga.
Nie należy łączyć w całość podłogi i płytek przyściennych. Dobrze zadbać o kontrast. Może być ciemna podłoga i białe płytki.
Odrębną sprawą są meble. Nie mieszajmy mebel wysoko połyskujących z glazurowanymi płytkami. Jeszcze raz warto zwrócić uwagę na kontrast.
Zobaczmy jakie rodzaje płytek możemy spotkać i jak je dopasować do mebli oraz podłogi.
W ofercie bardzo często spotyka się płytki podobne do cegieł lub też płytki z wypustkami przypominającymi cegłę. Mogą one być ułożone nie w jednym poziomie lub całkowicie poziomo. Decydując się na takie coś, zwróćmy uwagę na ewentualne czyszczenie takich płytek. Tego typu płytki są trudniejsze do wyczyszczenia niż te z glazury, jednak pojawiając się pojedynczo na płaskiej ścianie mogą dać ciekawy efekt. Powinny to być płytki ułożone na płasko, choć można pomyśleć o takich dłuższych wypustkach, by coś na tych płytkach ułożyć.
Podobnym pomysłem są płytki posrebrzane, ułożone w jednym pasku bądź w niewielkich szachownicach na ścianie.
Mniej popularne są płytki sklejone z niewielkich mini-kwadratów. Bardziej sprawdzają się w łazience niż w kuchni. Jednak do kuchni odpowiednimi mogłyby być takie złożone z podłużnych prostokątów.
Są także płytki piasek. To płytki złożone z jasnych i ciemnych kropek na nich się znajdujących, rozmieszczonych w sposób nieregularny. Są to minimalne punkciki właśnie przypominające piasek.
Rzadkie są płytki ścienne ciemne i jeśli już są dobierane, to właśnie do ciemnych mebli. Pisałam o kontraście, jednak do jasnych mebli na ścianie mógłby on być zbyt wyzywający.
Warto zwrócić też uwagę na płytki przypominające fale bądź marmur. Te pierwsze dobrze sprawdzą się na ścianie z łukami oraz do mebli niejednokolorowych. Z marmurem trzeba postępować ostrożnie. Wielokolorowe meble tym razem nie będą do niego pasowały, ale z mieniącymi się kolorami już tak. Raczej będą to meble o wyższym połysku.
O marmurze i falach można by pomyśleć również na podłodze. Taka glazura do kuchni akurat się sprawdzi.
Innym aspektem jest, czy płytki mają być wypukłe czy stykać się ze sobą na fudze, czyli być w jednym poziomie. W tej drugiej wersji można też pomyśleć o płytkach szarawych, szczególnie dużych płytkach, lub bardzo jasno białych płytkach, których prawie nie widać. Natomiast w pierwszej wersji zawsze płytki będą rzucać się w oczy.
Wrażenie wypukłości, będąc jednocześnie płaskimi, dają płytki z krzyżami w środku. Te krzyże są na ogół ustawione po przekątnych płytek, rozmazując się w środku.
Podobnie jest z płytkami, gdzie wewnątrz znajduje się co najmniej drugi prostokąt, podobnie dając wrażenie wypukłości. Niektóre prostokąty, zwłaszcza w ciemniejszych płytkach dają wrażenie jakby wchodziły w ścianę.
Są także płytki drewno – z glazurą jak i bez. W różnych odcieniach. Nie musi to być klasyczny brąz, są i szare – jednak wewnątrz przypominające korę drzew.
Wspominałam o płytkach „piasek” – mini-kropkach. Wyobraźmy sobie mini-prostokąty, jednak bardzo miniaturowe, o długości maksymalnie jednego milimetra. Takie płytki też dają ciekawy efekt, zwłaszcza przy nieregularnym rozmieszczeniu owych prostokątów.
Innym rodzajem płytek są płytki łamane. Wyglądają jak złamane lub gdyby przechodziła przez nie błyskawica. Bardzo przypominają szkło kuchenne, gdyż te złamania są bardzo podobne do pęknięć. Dobrze sprawdzą się przy meblach jednokolorowych lub dwukolorowych z kontrastem. Nadadzą się także jako podłoga.
Podsumowując warto zainwestować w kuchnię, gdyż jest to miejsce naszych rodzinnych spotkań, posiłków, czyli momentów, które najbardziej nas łączą i warto spędzać je w miłej atmosferze, a także pięknym otoczeniu. Często płytki z glazurą stanowią element nowoczesności, olśnienia i ciekawej, nietuzinkowej aranżacji wnętrza.
Jest wiele rodzajów płytek. Powyżej zostały wymienione te najczęściej spotykane wraz z propozycją dopasowania ich do mebli oraz podłogi.
Jednymi z nich są płytki kontrastowe, płytki podobne do cegieł, posrebrzane. Dodatkowo wymieniałam płytki przypominające kwadraty – jednak warto zwrócić uwagę, czy są to kwadraty oddzielane fugą, czy kwadraty znajdujące się już na płytce. Warto zwrócić też uwagę na płytki składające się z podłużnych prostokątów. Są też płytki przypominające piasek, marmur czy fale. A także płytki dające wrażenie wypukłości czy wklęsłości. Część pasuje także na podłogę. Jedno jest pewne: bez płytek nie wyobrażamy sobie kuchni w dzisiejszych czasach. Wykładziny odeszły do lamusa. Parkiet też w kuchni jest bardzo rzadki. Płytki dają ten komfort, że dają warstwę ochronną przed zabrudzeniami. Wybierzmy więc płytki zgodne ze swoimi preferencjami, twórzmy własne aranżacje, bawmy się stylami. Nie wszystko co zalecane jest odpowiednie dla naszego gustu. W kuchni przeciętny Polak spędza najwięcej czasu. Spotyka się tam z rodziną i zaspokaja swoją potrzebę posiłku. Bez kuchni jak bez toalety. Zadbajmy by było to miejsce, które chętnie będziemy odwiedzać, które będzie nam się kojarzyć z bliskością i czystością, a nawet pewnym luksusem. Wybierzmy dobre płytki – z glazurą lub bez.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *