Czy warto kupić białe meble do sypialni?

Biel to kolor szlachetny i wyjątkowy, ale jednocześnie dość problematyczny. Niemalże każdy się go obawia, zwłaszcza gdy rozważa zastosowanie tej barwy we wnętrzu budynku mieszkalnego. O ile jeszcze takie białe ściany zawsze można przemalować, gdy tylko wystąpią na nich większe zabrudzenia, tak dużo trudniej jest przywrócić do pierwotnego wyglądu meble o tej samej barwie. Niewielka grupa ludzi jest na tyle odważna, by zdecydować się na zakup białych szafek, komód i szaf, a następnie umieścić je w sypialni, czyli pomieszczeniu najczęściej i najintensywniej eksploatowanym. Niektórzy twierdzą nawet, że klienci, którzy kupują białe meble do sypialni, postępują po prostu nierozsądnie, nie zastanawiając się nad tym, jak takie wyroby będą wyglądać już po paru miesiącach. Bez wątpienia jasne drewno szybko ulega przebarwieniu. Gdy Już po jednym dniu pojawia się na nim kurz, który na takim jasnym tle staje się mocno zauważalny i przez to obniża estetyczność całego pomieszczenia. Białe meble wydają się być bardzo problematyczne – wszystkim wydaje się przecież, że trzeba je dosłownie bez przerwy przecierać, aby utrzymać je w dobrym wyglądzie. Mimo wszystko z pewnych powodów warto przynajmniej pomyśleć o ich zastosowaniu. Takie jasne mebelki w sypialni sprawdzą się znakomicie – nie gorzej od tych brązowych czy tym bardziej czarnych.

Minimalistyczne rozwiązania od paru ładnych lat królują w architekturze wnętrz. Zachwyciły wszystkich młodych ludzi, którzy mają już dość tradycyjnych trendów i wolą stawiać na te bardziej oryginalne i nieszablonowe. A co jest domeną tego rodzaju aranżacji? Oczywiście jasność i przejrzystość. Uzyskuje się ją nie tylko poprzez ograniczenie ilości zastosowanych w nich mebli czy dodatków, ale także i dzięki odpowiednim połączeniom kolorystycznym. W minimalistycznych wnętrzach pojawiają się oczywiście nawet te najciemniejsze barwy, jednakże w większości przypadków występują one w roli niepozornych dodatków. Tło dla nich tworzą natomiast najjaśniejsze odcienie. W minimalistycznych sypialniach króluje biel, beż i pastelowe barwy, które wprowadzają do tych pomieszczeń idealny ład, harmonię i spokój. To właśnie tak prezentujące się wnętrza podbiły serca milionów ludzi z całego świata. Polacy też zaczęli się do nich przekonywać i starają się tworzyć je we własnych domach, by czuć się w nich jeszcze lepiej. Dobrze zastosowana biel nie musi być wcale wymagającym kolorem. Nawet jeśli wystąpi na meblach, stanie się wręcz najważniejszym elementem dekoracyjnym całego pokoju. Będzie wyrazem jego minimalistycznego charakteru i harmonijnego układu. Nie zapanuje nad wnętrzem, a jedynie efektownie je dopełni.

Nawet totalny ignorant, kompletnie niezainteresowany światem architektury wnętrz, mógłby zauważyć, że moda na białe meble do sypialni utrzymuje się tak naprawdę już od paru dłuższych lat. Mimo iż w dwudziestym wieku nie była zbyt popularna, wraz z nadejściem bardziej nowoczesnych czasów, kiedy to nastał nowy trend na minimalizm, biel ponownie powróciła na salony i zamierza pozostać w nich na dłużej. Wysoka popularność bieli może wynikać z jej nietypowej prezencji. Jako że jest ona najjaśniejszą barwą na świecie, kojarzy się z przytulnością, harmonią i ładem. Rozjaśnia ciasne wnętrza i sprawia, że optycznie wyglądają one na większe. Idealnie nadaje się do projektowania małych kawalerek i niewielkich mieszkań, które wypełnione samymi ciemnymi barwami stają się jeszcze bardziej zatłoczone i wizualnie zagracone. Biel to kolor nadziei, który potrafi nawet poprawić człowiekowi nastrój. Otaczając się na co dzień jasnymi i przyjaznymi barwami, każdy będzie mógł cieszyć się wysoką ilością energii, którą na pewno świetnie zużytkuje – czy to w pracy, czy to podczas wykonywania codziennych czynności albo zwykłego wypoczynku.

Sympatia do białych mebli stale i równomiernie wzrasta, jednakże z kilku konkretnych powodów szczególnie warto się nimi zainteresować i pomyśleć o tym, by umieścić je w swojej własnej sypialni. Przede wszystkim wynika to z faktu, iż jasne kolory są uniwersalne i ponadczasowe. Biel można uznać za nową czerń. Skoro każdego roku pojawia się ona w najnowszych trendach architektonicznych, można przewidzieć, że ta tendencja nie zmieni się w przeciągu przynajmniej kilku następnych lat. Oczywiście równie dobrze można by było zastosować w sypialnianym pomieszczeniu meble czarne czy brązowe, jednakże to właśnie te jaśniejsze wprowadzają do aranżacji efektowny powiew świeżości. Rozjaśniają je i ożywiają, dzięki czemu ich lokatorzy uzyskują lepsze samopoczucie. Przebywają w tak zaprojektowanych wnętrzach, człowiek podświadomie naładowuje się pozytywną energią. A później może ją zużytkować w taki sposób, jaki tylko mu się podoba.

Uniwersalność białych mebli wynika również z tego, że pasują one niemalże do wszystkich stylów architektonicznych. Stają się eleganckim płótnem, na którym każdy może namalować to, co tylko zechce. Białe meble bardzo często goszczą między innymi w romantycznych aranżacjach. Łączone są w nich z pastelowymi odcieniami ścian, wzorzystymi tapetami i zwiewnymi materiałami, a także z różowymi dodatkami i szklanymi dekoracjami. Nie jest jednak powiedziane, że należy iść koniecznie w tym romantycznym kierunku. Białe meble do sypialni mogą też wyglądać bardzo surowo, wręcz chłodno, o ile pojawią się na ciemnym monochromatycznym tle, a same zostaną utrzymane w geometrycznych formach. Biel to kolor niezwykle uniwersalny, którym można się bawić na wiele różnych sposobów. Wiedzą o tym wszyscy projektanci wnętrz, którzy już zdążyli się w nim zakochać.

Nikt nie mógłby jednak powiedzieć, że takie białe meble będą praktyczniejsze od tych brązowych, czarnych czy chociażby beżowych. Teoretycznie kurz czy inne zanieczyszczenia osadza się z taką samą prędkością na wszystkich drewnianych wyrobach, jednakże na tych najjaśniejszych jest on po prostu bardziej widoczny. Trzeba go zatem regularnie przecierać, robiąc to niemalże codziennie. Jest to jeden z najpoważniejszych minusów wszystkich białych wyrobów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here